9.08 - 16.08 - Mała Fatra i Worek Raczański
Mała Fatra
Jeśli masz wyrażenie, iż zszedłeś już wszystkie najważniejsze szlaki górskie w Polsce, to czas najwyższy poszukać czegoś nowego za miedzą. Góry Małej Fatry, leżą zaledwie 16 km w linii prostej od naszej południowej granicy. Nie na tyle niskie, aby znudzić, nie na tyle wysokie, aby Cię pokonać. Oferują dużo więcej, niż w pierwszym momencie może się wydawać. Niezwykle widokowe, przypominają Tatary Zachodnie. Duże wysokości względne, rozległe panoramy, szerokie szlaki, strome podejścia zabezpieczone łańcuchami oraz klamrami, wodospady i szczyty podobne do naszych połonin. Kilka moich subiektywnych uwag na początek:
- Dojazd: najlepiej własnym autem, autostradą S1 na przejście przejście graniczne Zwardoń-Skalite. Dalej w kierunku Żyliny. Autostrada zamknięta i rozkopana, trzeba przedzierać się wioskami
- Pociągiem: Z Katowic do Zwardonia. Tam łap pociągi przez Cadce, Kusyckie Nove Mesto do Żyliny i dalej szukaj autobusu jadącego do Terchovej lub bezpośrednio do dolnej stacji kolejki linowej we Vratnej
- warto planując podróż zerknąć na stronę: czesko-słowackiej wyszukiwarki połączeń
- duża ilość miejsc noclegowych w Terchovej oraz Stefanowej (lepszy punkt wyjściowy na szlaki)
- duże wysokości względne, odcinki zabezpieczone łańcuchami i klamrami
- bez zbytniego tłoku na szlakach nawet w środku sezonu
- z Doliny Vratnej, startuje kolejka gondolowa ułatwiająca dostanie się na główną grań
- wejście na teren Parku Narodowego Mała Fatra oraz na szlak Janosikowe Diery jest bezpłatny - Słowacy nie wymyślili jeszcze biletów
- przed wyjazdem wykup dodatkowe ubezpieczenie akcji ratowniczych w górach (zwykła karta EKUZ nie pokrywa kosztów transportu helikopterem).
- bez problemu znajdziesz bezpłatne parkingi
- ceny w regionie umiarkowane
10.08 - poniedziałek - Wielki i Mały Rozsutec (1610m - 1343m)
Patrząc na wysokości obu szczytów, wydają się one niewinnymi górkami na spacer w niedzielne popołudnie. Nic bardziej mylnego. Musisz przygotować się na wymagający szlak. Niemal każdy turysta zaczyna swoją przygodę z górami od wejścia na Wielki Rozsutec. Najlepszym miejscem na start jest Stefanowa:
- szlak przez Janosikove Diery - duża ilość drabin, mostków i łańcuchów na podejściu, do złudzenia przypomina Słowacki Raj. Z centrum Stefanowej żółtym szlakiem (oznaczenie Diery na tabliczkach), w stronę Siodła Vrchpodziar i dalej w stonę dwóch Kolib u wylotu doliny
- skręt w prawo do doliny, niebieski szlak, który wiedzie lasem, wzdłuż potoku i regularnie pnie się do góry, To odcinek Górych Dier, przez system malowniczych mostków i drabin, rozciągniętych wzdłuż wodospadów
- gdy dotrzesz do rozdroża:Pod Tesnou Riznou, szkak skręca w prawo, w górę po drabinkach
- dalej w górę do polany i Siodła Medzirozsutce (1200m), gdzie mamy rozwidlenie szlaków na Mały i Wielki Rozsutec
- w lewo, czerwony szlak skręca na Mały Rozsutec (1343m), czas spodejścia około 25 minut. Pomimo, iż to niższy z wierzchołków, posiada eksponowany odcinek, ubezpieczony trzema łańcuchami. Ze szczytu widok na Wielki Rozsutec oraz główną grań
- powrót na siodło i dalej czerwonym szlakiem, przez las na Wielki Rozsutec (1610m), mozolnie i cały czas w górę, podejście w jedną stronę 1h 20min. Uwaga! - pod szczytem dwa wspinaczkowe odcinki, wymagające użycia rąk, jeden odcinek ubezpieczony łańcuchami. Wymagane obeznanie z ekspozycją! Szlak wąski odcinkami, choć nie jednokierunkowy. Powrót tym samym szlakiem na siodło
- w drodze powrotnej przy polanie Pod Tanecnicou, możesz przejść zielonym szlakiem, aby ominąć drabiny i klamry przy wodospadach, to łagodniejsze zejście. Dalej przy rozwidleniach należy nadal trzymać się zielonych znaków. W dolnym odcinku szlak wznosi się do góry, alby dość stromo zejść na polanę Vrchpodziar, gdzie łączy się z żółtym szlakiem do Stefanowej
11.08 - wtorek - Wielki Krywań (1707m) i Chleb (1646m)
Wycieczka na główną grań Małej Fatry. Przyjemna i atrakcyjna widokowo. Aby rozpocząć podejście, musisz dostać się do Doliny Vratny (przystanek autobusowy: Terchova, Vratna Vytah) i już na początku masz dwie opcje:
- wjazd kolejką gondolową na główną grań - co pozwala zaoszczędzić czas, lub wejście zielonym szlakiem, co zajmuje około 2h 15 min
- gdy dotrzesz na Snilovskie sedlo, po prawej stronie masz widok na najwyższy szczyt Małej Fartry, czyli Wielki Krywań (1708m). Czerwony szlak o sumbolu EB
- wiekszośc turystów wybiera ten wariant wejścia na początek, szlak jest szeroki i trywialny. Około 35 minut niewymagającego wejścia i jesteś na szczycie. Przy dobrej pogodzie piękny widok na całe pasmo górskie.
- wracamy na przełęcz i udajemy się w drugą stronę, cały czas tym samym szlakiem, na przeciwny szczyt o wdzięcznej nazwie Chleb (1646m). Odcinek relaksacyjny i nie męczący, ze szczytu panorama na Wielki Krywań
- Pod chlebem znajduje się jedno z nielicznych schronisk. Aby do niego dotrzeć, idź dalej czerwonym szlakiem do Sedla za Hormovym, następnie skręć na żółty szlak, schodzący z tego miejsca wyraźnie w dół. Od szczytu do schroniska około 45 minut.
- Budynek nowoczesny, ale wywiera sympatyczne wrażenie. Leżaki, dostęp do wody pitnej na zewnątrz oraz kurtyna wodna przy upale takim jak dzisiaj przydają się bardzo.
- powrót na Snilovskie sedlo zielonym szlakiem, około 40 minut i powrót do Doliny Wratnej tym samym wariantem co w górę
12.08 - środa - Stoh (1607m)
Szczyt ten jest doskonale widoczny zarówno ze szczytu Wielkiego Rozsutca, jak i Wielkiego Krywania. Rysuje się on jako duża, zielona kopuła, szczycik przypominający nieco nasze zielone połoniny, dlatego doszedłem do wniosku, iż warto wejśc na niego, aby zobaczyć tamtejszą panoramę. Ruszam wcześnie rano, gdyż kolejny dzień zapowiadano upały powyżej 35 stopni C. O 6:30 wchodzę na szlak z centrum Stefanowej.
- zielnym szlakiem - początkowo łagodnie prze las do góry. Od początku szlak jest wygodny i szeroki, z biegiem, coraz bardziej pnie się w górę. Lekko stromo, ale nadal technicznie bardzo przyjemnie. Dystans około 3,5 km zajmuje około 2 godzin spokojnego podejścia i docierasz do przełęczy Medziholie (1185m).
- Jest godzina 8:43. Ładne widokowo o miejsce, gdzie można odpocząć. Z tego miejsca istnieje wariant wejścia na Wielki Rozsutec czerwonym szlakiem. Odcinek w górę, stromy i wymagający technicznie. Dwa miejsca zabezpieczone łańcuchami. Południowa ściana i widok szczytu z tego miejsca robi wrażenie.
- aby kontynuować wejście na Stoh, w lewo na czerwony szlak. Początkowo stromy i niewygodny odcinek przez las, trochę krzaków i zarośli, na które należy uważać.
- po wyjściu z lasu, szlak wiedzie odkrytym terenem, niemal po płaskowyżu. Odtąd lekki i niezbyt meczący, aż do samej kumulacji na wysokość 1607m. Około 9:50 staję na szczycie z piękną panoramą na wszystkie okoliczne szczyty. Warto wdepnąć na ten wierzchołek.
- powrót tym samym odcinkiem. W Stefanovej jestem dokładnie w południe, gdy zaczyna się uciążliwy upał.
13.08 - czwartek - Rajec
Jeden dzień możesz poświęcić na wizytę na basenie. Szczególnie gdy upał daje się we znaki. Jest ich trochę w rejonie Małej Fatry. Zróżnicowane cenowo oraz jakościowo. Wiadomo, latem szukamy czegoś na otwartym powietrzu. Proponuję odwiedziny w kompleksie basenowym „Weronika” w Rajcu. Miejscowość położona około 22 km na południe od Żyliny. Cena za wstęp 15 euro za dorosłego w 2026 roku, bez ograniczenia czasowego. Duży i darmowy parking do dyspozycji.
Bywałem tutaj ponad 20 lat temu, od tego czasu wiele zmieniło się na plus i obiekt sprawia bardzo przyjemne wrażanie. Masz do dyspozycji kilka basenów o różnej długości i głębokości oraz całkiem pokaźnych rozmiarów zjeżdżalnię. Dobre miejsce na odpoczynek i relaks.
Beskid Żywiecki - Worek Raczański
14.08 - Rycerka Górna -> Przegibek -> Wielka Rycerzowa
Proponuję, aby tą wersję szlaku na Wielką Rycerzową rozpocząć mało uczęszczanym odcinkiem czerwonego szlaku, wychodzącego z Rycerki Kolonii (Roztok) w stronę Bendoszki. Przy wejściu na szlak znajduje się darmowy, szutrowy parking.
- szlak czerwony – startuje z parkingu, początkowo lekko w górę przez las. Z biegiem czasu szlak staje się wąski i zarośnięty. Trzeba nieco się przedzierać. W górnym odcinku prowadzi odkrytymi odcinkami i odsłaniają się widoki. Dystans około 2,5km, czas 1h 20 min
- na przełęczy zakręć w prawo, na niebieski szlak, początkowo stromo w górę, do krzyża na Będoszce Wielkiej (1144m). Byłem tutaj ponad 20 la temu. Krzyż na otwartej przestrzeni i dobre miejsce, aby chwilę odpocząć. Stąd już tylko 20 minutowy fragment w dół do Schroniska PTTK na Przegibku. Dystans 1,5km, czas 45 min
- schronisko PTTK na Przegibku odnowione i wyremontowane, robi sympatyczne wrażenie. Trochę rowerzystów, zarówno z Polski jak i Słowacji, ale pogoda dzisiaj idealna na długie trasy. Dalej niebieskim szlakiem do Przełęczy Przegibek (990m), Następnie masz możliwość wyboru dwóch wariantów czerwonym szlakiem wzdłuż granicy, lub niebieskim. Nieco niżej lasem, ale bardziej zarośnięty
- wybieramy wariant czerwony, oznaczony jak fragment szlaku Sól-Rycerka. Odcinek prowadzi wzdłuż granicy, czasami odsłaniając widoczki na polską i słowacką stronę. Raczej monotonny, wychodzi bezpośrednio na Przełęcz Halną, skąd widać już charakterystyczną bryłę Bacówki na Rycerzowej. Dystans 4,2 km, czas 1h 40 min
- powrót zaczynamy niebieskim szlakiem, wiedzie on wzdłuż poziomic, więc nie wydaje się tak stromy. Są jednak odcinki bardzo wąskie i trzeba uważać.
- z Przełęczy Przegibek można pozwolić sobie na nieco inny wariant powrotu, przed schroniskiem odbija szlak rowerowy. Szeroki, szutrową drogą, mija źródło z krasnalem, gdy ustawiono odpowiednią figurkę. Powoli i systematycznie traci wysokość, aby na wysokości około 900 m połączyć się z zielonym szlakiem prowadzący w dół do Rycerki Górnej Kolonii.
- z tego miejsca na parking pozostaje około 20 minutowy marsz wzdłuż drogi asfaltowej
15.08 - Glinka -> Krawców Wierch
Pogoda idealna od rana, prognozy przewidują na niedzielę ponad 30 stopni. Proponuję w tym klimacie niezbyt forsujący szlak do schroniska na Krawców Wierchu. Oczywiście można podjechać na granicę (Przełęcz Glinka/Novot). Szlakiem w ciągu godziny dotrzesz do celu. Aby przejść nieco większy dystans wybierz żółty szlak z Glinki:
- wejście na szlak znajduje się tuż obok kościoła i budynku straży pożarnej. Początkowo płytami jumbo, ostro pod górę, przez zagajniki do przysiółków Kulówka i Kubiesówka
- dalej, gdy miniesz zabudowania, szlak prowadzi dalej przez las, niezbyt uciążliwie. Odcinkami szeroką szutrową drogą. Od czasu do czasu pojawiają się widoki na słowacką stronę gór.
- po 3,5km do szlaku żółtego dołączy, szlak zielony i oba prowadzą do schroniska. Po wyjściu z lasu budynek bacówki na Krawców Wierchu jest doskonale widoczny na polanie. Budynek do złudzenia przypomina ten na Rycerzowej. Ponieważ jest niedzielne, upalne popołudnie, spory tłumek kręci się wokół schroniska. Niektórzy konsumują, inni leżakują na trawie. Ech.....lato :-) Dystans 5,2 km, czas 2h 10 min
- droga powrotna tym samym odcinkiem. Gdy masz nieco czasu, jadąc w dół warto wdepnąć na odkryty basen w Glince. Obiekt słusznych rozmiarów, wykonany na poziomie i dobre miejsce, aby popływać po zejściu z gór.




















