Posty

Wyświetlam posty z etykietą Schronisko Orzeł

8.08.2021 Góry Sowie - Wielka Sowa

Obraz
W drodze z Karkonoszy w Góry Opawskie czas najwyższy odwiedzić Wielką Sowę . Być może w dwa dni zahaczę "Dwie wieże"  - jak w książce Tolkiena. Nie ukrywam, że to jeden z moich ulubionych szczytów, czy też szczycików w Sudetach. Szczególnie, że spałem kilka czerwcowych nocy, zarówno w Schronisku Orzeł jak i w Schronisku Sowa . Oba uważam za bardzo klimatyczne i w dni poza weekendem, jest to miejsce dla prawdziwych górskich szwendaczy. Mam do tego miejsca sentyment, więc musiałem wdepnać na polankę przy Wielkiej Sowie.    Już podjeżdżając na Przełęcz Sokolą widać wokoło masy samochodów – wiadomo niedziela. To miejsce bardzo łatwo dostępne i najbliżej stąd na szczyt. Szybko okazuje się, iż dzisiaj był bieg na Wielką Sowę. Szkoda, bo gdybym wiedział, zapewne bym dzisiaj biegł. Stąd tyle ludzi i na trasie i przy schronisku. Samochód można zostawić i to całkiem za free, gdy skręcisz za Karczmą Pod Sową w piaskową uliczkę obok punktu GOPR. Za nim znajduje się spory parking, ogrodzo

30.05 - 4.06.2015 Góry Sowie

Obraz
31.05 – niedziela – Kompleks Osówka, Wielka Sowa Powtórka mojego wyjazdu dokładnie sprzed pięciu lat, więc pozwolisz, iż skoncentruję się wyłącznie na zmianach lub nowościach jakie zastałem lub rzuciły mi się w oczy. Podczas tego wyjazdu mieszkaliśmy w schronisku górskim „Orzeł” i pomimo podejścia od Przełęczy Sokolej, jest ono idealnym miejscem na kwaterę w Górach Sowich. Wyremontowany budynek, dobre jedzenie, dostępność do szlaków, spokój i piękny widok z oknem – dla mnie nie potrzeba niczego więcej (www.orzel.info.pl ; Sokolec 52, 57- 450 Ludwikowice Kłodzkie; GPS 50.66412N 16.47333 E ). Kompleks Osówka praktycznie nie uległ żadnej widocznej zmianie. Od rana piękne słońce i podchodzimy do niego czerwonym szlakiem z Sokolca. Akurat dzisiaj urządzono sobie rajd samochodowy i są pewne kłopoty na niektórych odcinkach z przedostaniem się na drugą stronę drogi, ale przy zachowaniu rozsądku wszystko się udaje. Idziemy od strony przełęczy, początkowo w dół, następnie szlak odbija ostro w